Marihuana a seks? 

Chociaż o licznych właściwościach medycznej marihuany napisano już naprawdę wiele, większość materiałów na ten temat koncentruje się na jej działaniu przeciwzapalnym, antynowotworowym i o zbawiennym wpływie na psychikę. Istnieje jednak pewien obszar jej działania, na którego temat nadal funkcjonuje wiele mitów i niedomówień, a jest nim seks.

Działanie odwrotne od tego, co powszechnie się uważa?

Popularnym stwierdzeniem związanym z medyczną marihuaną jest jej rzekome osłabienie potencji seksualnej. Informacja ta ukazuje się w wielu źródłach i komentarzach, jednak Nie do końca jest to prawdą.

Rzeczywiście, niektóre badania wskazują, że może ona obniżać libido, jednak istnieją też takie badania i świadectwa, na których skutek wyłania się zupełnie inny obraz medycznej marihuany. Zarówno lekarze, jak i użytkownicy donoszą między innymi, że stosowanie lubrykantów zawierających marihuanę przedłuża orgazm. Mechanizm tego nie jest dokładnie znany i musi stać się przedmiotem bardziej wnikliwych badań, które niełatwo przeprowadzić.

Poza tym u osób, którym przepisana została medyczne marihuana, sytuacja z wysokością libido prezentuje się różnie. Niektórzy naukowcy na podstawie obecnie dostępnych skąpych wyników badań twierdzą, że medyczna marihuana powoduje trudności ze szczytowaniem i wytryskiem, jednak wiele osób ją używających twierdzi, że działa ona na nich jako afrodyzjak.

Chociaż napływają tu różne sprzeczne sygnały, statystycznie osoby przyjmujące medyczną marihuanę uprawiają więcej seksu. Na razie brak jest wiarygodnych badań, które byłyby w stanie wyjaśnić te sprzeczności, jednak część specjalistów wskazuje na to, że chociaż z jednej strony medyczna marihuana może i powoduje pewne problemy ze szczytowaniem od strony czysto chemicznej, o tyle jej relaksujące działanie psychologiczne i pojawiająca się po jej zażyciu otwartość i zwiększona czułość na doznania zmysłowe, mogą jednak dawać efekt pobudzający libido.

Wydaje się więc, że jest to sprawa indywidualna, która wymaga głębszego zbadania.